Nałęczów zaniepokojony jest wydarzeniami, które miały miejsce w ostatnich dniach, związanymi z serią podpaleń. Policja oraz prokuratura złożyły wniosek o aresztowanie 71-letniego mężczyzny, który został podejrzany o dokonanie tych przestępstw. Sąd podjął decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. W wyniku tych niepokojących incydentów, straty materialne w mieście wyniosły ponad 30 tysięcy złotych.
Przypadki podpaleń miały miejsce w Nałęczowie w nocy z 14 na 15 września. Pożary, które wybuchły w wiaty śmietnikowej, drewnianym ogrodzeniu oraz budynku, szybko zostały ugaszone przez miejscowych strażaków. Policja, która przeprowadziła postępowanie wyjaśniające, zidentyfikowała 71-latka jako potencjalnego sprawcę. Funkcjonariusze wykonali oględziny zniszczeń, w których pomogli biegli z zakresu pożarnictwa, co przyczyniło się do określenia okoliczności zdarzenia.
W trakcie dalszych działań policji, ustalono, że mężczyzna może być odpowiedzialny również za inne podpalenia, do jakich doszło w Nałęczowie. Straty z kolejnego incydentu, w którym spłonęły pojemniki na odpady komunalne, wyniosły ponad 1600 złotych. Po zatrzymaniu podejrzanego, który nie miał stałego miejsca zamieszkania, policja złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie. W efekcie, sąd przychylił się do prośby i podjął decyzję o umieszczeniu mężczyzny w areszcie na dwa miesiące, co ma na celu zabezpieczenie postępowania oraz ochronę mieszkańców Nałęczowa.
Źródło: Policja Puławy
Oceń: Areszt dla 71-latka podejrzanego o podpalenia w Nałęczowie
Zobacz Także

