Zakłady bukmacherskie: hazard czy niewinna rozrywka?

Uczestnictwo w zakładach bukmacherskich to obecnie jedna z najpopularniejszych gier hazardowych wśród Polaków. W naszych realiach mało kto widzi w nich jakiekolwiek zagrożenie – ot, uważa się je za doskonały sposób na odreagowanie od codziennych problemów. Tymczasem w momencie, gdy obstawianie meczów wciągnie za bardzo, może się okazać równie niebezpieczne jak poker, ruletka czy inna gra hazardowa.

Polski ustawodawca wciąż podejmuje działania, mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa graczy, by nie musieli się martwić o swoje wpłaty, a także o dane osobowe, które przekazują organizatorom zakładów wzajemnych. Jedną z ważniejszych decyzji, jakie zostały podjęte, było wprowadzenie nowelizacji ustawy o grach hazardowych w kwietniu 2017 roku. Zgodnie z nią za bukmacherów działających zgodnie z prawem można uważać wyłącznie tych operatorów, którzy posiadają licencję Ministerstwa Finansów oraz zapewniają należytą ochronę prawną wszystkim tym, którzy uczestniczą w organizowanych przez nich zakładach wzajemnych. Obowiązkiem bukmacherów jest też informować graczy o ryzyku, związanym z uzależnieniem od hazardu, bo wbrew pozorom łatwo jest przekroczyć cienką granicę między niewinną rozrywką a szkodliwym nałogiem. Warto także znac podstawowe pojęcia w zakresie bukmacherstwa (tu: słowniczek bukmacherski) i w ten sposób budować swoja świadomość na czym polega gra i jakie może nieść ryzyka.

Jak wygląda uzależnienie od zakładów bukmacherskich?

„Uzależnieni mówią, że mocne przeżycia ich przyciągają. Inaczej ogląda się zwykły mecz, a inaczej przeżywa rozgrywkę, gdy można wygrać duża sumę pieniędzy. Wygrana pozwala wierzyć w kolejne zwycięstwa” – zauważa psycholog z Wojewódzkiego Ośrodka Terapii Uzależnień w Rzeszowie, Jan Gosztyła w wywiadzie dla serwisu Nowiny24. Tak właśnie można scharakteryzować powód, dla którego hazardzista w ogóle podejmuje kolejną grę, mimo że zawsze przynosi ona ryzyko straty. Osoby, które uległy już uzależnieniu, są w stanie poświęcić wszystkie swoje oszczędności i grają dopóty, dopóki starczy im pieniędzy. Potrafią nawet okradać najbliższych, by osiągnąć swój cel. Niestety, uzależnienie od hazardu to choroba nieuleczalna, trwająca praktycznie całe życie – nawet jeśli ktoś przestanie korzystać z zakładów wzajemnych, wystarczy jeden mały impuls, by wrócił do uzależnienia, dlatego tak ważne jest, by uzależniony był pod opieką psychologa oraz wystrzegał się sytuacji, które mogą doprowadzić go ponownie do nałogowego obstawiania zakładów.

Każdy nałóg ma niewinne początki. Bardzo wiele osób chce po prostu spróbować swojego szczęścia w grze, czasem nawet zamierza udowodnić komuś, że jeden jedyny raz pobawi się w obstawianie wyników meczy piłkarskich, a potem z tego najzwyczajniej w świecie zrezygnuje, bo to nic takiego. Tymczasem po jednym razie przychodzi drugi, następny i jeszcze kolejny, a w uczestniku zakładów wzajemnych powstaje przymus dalszego grania. Nie ma dla niego znaczenia, na jaki konkretnie cel były przeznaczone pieniądze – ostatecznie i tak wykorzystuje je na obstawianie.

Inne obowiązki dla nałogowego gracza przestają mieć znaczenie. Z czasem odpuszcza sobie pracę, studia czy zobowiązania wobec rodziny i pozostaje cały czas przed ekranem komputera lub przesiaduje u naziemnego bukmachera, wyszukując nowych wydarzeń do wytypowania. Zaprzestaje gry dopiero wtedy, gdy kończą mu się środki. Jednocześnie robi się agresywny względem otoczenia, a ponadto zamyka się na najbliższych i nie potrafi rozmawiać o niczym innym poza wynikami zakładów bukmacherskich. Nie uznaje innych rozrywek, tylko uczestnictwo w „rozrywce”, oferowanej przez buków daje mu spełnienie i pozwala odpocząć od codzienności. Mimo tego, że jego działanie przynosi szkody – traci pieniądze, ma problemy ze snem oraz zachowaniem pełnej świadomości (zaczyna mieć omamy słuchowe i wzrokowe, czasem manię prześladowczą), nie rezygnuje z dalszego obstawiania kolejnych wydarzeń.

W hazard łatwo popadają osoby o słabej woli, które odczuwają kompleksy lub mają kłopoty z odnalezieniem się w najbliższym otoczeniu. Bez problemu uzależniają się także marzyciele, pragnący wzbogacenia się niewielkim kosztem i w niezwykle krótkim czasie. Niestety, ich cudowny sen trwa tylko przez chwilę, a potem nadchodzi gorzkie rozczarowanie.

Warto przy tym pamiętać, że problem uzależnienia dotyczy – według psychologów – jedynie około 2% wszystkich osób, korzystających z gier hazardowych, Zdecydowana większość graczy – zarówno tych, obstawiających wyniki meczów, jak i grających w pokera czy na automatach – korzysta z tej rozrywki, nie popadając w uzależnienie. Dobrze więc mieć świadomość, że obstawianie zakładów wzajemnych może uzależniać, nie jest jednak tak, że gra zawsze kończy się uzależnieniem.

| Ocena: 5/5 na podstawie 1 recenzji.